Autorytet jest w sercu, a moc we wspólnocie serc.
Jedyny autorytet, który ma znaczenie to ten do którego drzwi ma nasze serce.
To autorytet Boga, Tao, Miłości, Wszechświata czy jakkolwiek chcesz tą świadomość nazwać.
Nie jest to autorytet manifestującego, na siłę, z braku – ego.
Nie jest to autorytet wykłócającego się o racje narcystycznego ego, które myśli że włada, dzieli i rządzi…
Jedyny prawdziwy autorytet to autorytet miłości, która w największej ciemności, bogactwie i biedzie i tak Ciebie, wszystkich i wszystko trzyma.
To wiedza, że jest wyższy porządek rzeczy i że nawet w pozornie najbardziej chaotycznych i trudnych wydarzeniach kryje się cel i sens.
Kiedy łączysz się z inteligencją serca, wiesz, że nie ma co oceniać ani winić, czy wytykać palcem.
Wiesz, że na wszystko jest miejsce w rytuale życia-śmierci-życia.
Wiesz, że kiedy Ty i Twoje otoczenie spędza lata wychodząc z własnych iluzji, rzeczywistość zewnętrzna MUSI dogonić ten proces.
Żyjemy w czasach upadku iluzji.
Upadku tego co myśleliśmy, że było prawdą.
Upadku pozornego wpływu i władzy autorytetów zewnętrznych w postaci polityków, ekspertów, lekarzy, księży, kapłanów, guru, czy jakichkolwiek innych kitlów i mundurów.
Naprawdę jest totalnie nieistotne, kto zasiada na tronie u nas czy w USA, czy gdziekolwiek indziej ponieważ procesy ewolucji świadomości i TAK SIĘ ZADZIEJĄ.
I są utkane mądrą nicią w tkaninie życia.
I tak, tak, TAK – ten chaos i ABSTRAKCJA jest ich większą częścią.
Na tej tkaninie życia wzór był nieco chaotyczny, więc teraz gromadzą się plemiona, społeczności, kręgi kobiet i mężczyzn tkając swoje oddolne tkaniny.
Coś rozprują i ponownie spróbują.
Prawdziwa zmiana zaczyna się od środka i od tego, jak traktujesz bliźniego swego i czy potrafisz z nim coś zbudować, utkać coś namacalnego, na fundamencie miłości.
Wszystko co zbudowane zostało w tej rzeczywistości na strachu, dzieleniu i nienawiści – upaść musi.
Będziemy widzieć wiele na zewnątrz przeszkadzajek, skandali i chaosu.
Ci którzy będą przez to rozstrajani, bardzo w iluzje zaangażowani i nią miotani – wrzucą swoją cenną energię w coś co gnije.
Stary świat by tak chciał, bo tylko dzięki energii innych żyje.
Jak władają nami tylko rekacje to wtedy nie ma energii na nową kreacje.
A skoro wszystko zaczyna się od wewnątrz, źródło całej kreacji – to jakąż prawdziwą abstrakcją jest dawanie energii na zewnątrz!
Więc oto apel z mojego serca:
Nie stawiaj żadnego autorytetu ponad swoim sercem, kontaktem z intuicją, z Bogiem.
Nie lękaj się upadku starego.
Upadają tylko iluzje.
Nic Ci się nie stanie.
Zawsze jesteś trzymana i trzymany.
Oraj i plew swoje podwórko i tkaj swoją wizję.
Im bliżej jesteś serca tym bardziej klarowną masz wizję, a wszystkie Twoje potrzeby są zawsze zaspokojone.
Utrzymuj świadomość w swoim sercu i otwórz serce na innych, co tak jak ty przyszli tu tkać NOWE jakości.
Oto jest. Prawdziwy i najważniejszy wybór.
Wybór częstotliwości na której operujemy i tego co energetycznie i faktycznie – naszą energią życiową kreujemy.
Z miłością
Jagoda
02.06.2025
tekst napisany po porannej medytacji
w obserwacji fali emocji i reakcji
w kontekście tematu wyborów politycznych
